Na początek..
Zanim ruszyły dalsze prace, powstać musiała podstawowa konstrukcja charakterystyczna dla każdego placu budowy ;)
Zanim ruszyły dalsze prace, powstać musiała podstawowa konstrukcja charakterystyczna dla każdego placu budowy ;)
Wiosna przyszła. Najpierw zająłem się materiałem, którym zasypaliśmy ławy. Skoczek robił niesamowitą robotę! Ułożyliśmy też rury odpływów. Następnego dnia wyścieliliśmy wszystko warstwą tłucznia i ubiliśmy platformówką. Całość zwieńczyło wylanie i zaciągnięcie "chudego". A oto efekt:
Witajcie!
Po przebiciu się przez cała masę urzedniczych fanaberii dostaliśmy pozwolenie na budowę! Z wypiekami na twarzach zorganizowalismy prace tak szybko jak to tylko mozliwe.
Bardzo pomaga nam rodzina, wiec sporo prac wykonamy sami!
Właśnie zamknęlismy pierwszy etap. Ławy zostały wlane, i już wypelnione [gruzem od teścia ;] korzysajac z okazji, że miałem na działce koparkę, wyrownałem i utwardziłem drogę. Na ten rok kończymy. Czekamy na wiosnę i w górę! ;D
Widok od strony garażu ;)
Froncik!
Zostało troche kamieni z ław więc utwardziłem wstępnie drogę..
Komentarze